Sałatka z soczewica w roli głównej, z burakami i bryndzą

Dużo i to bardzo dużo dzieje się ostatnio w wiewiórczym życiu. 
Remont w domu rozpoczął się od burzenia ścian, a przed nami jeszcze zmiana podłóg, malowanie i konstruowanie ścianek działowych. 

W pracy wielkimi krokami zbliża się Warszawski Festiwal Kulinarny, w którym mam wielka przyjemność brać udział. Jeśli mielibyście ochotę pomaczać w nim palce zapraszam na stronkę po więcej informacji. Mnóstwo przygotować, koordynowanie strefy dziecięcej Festiwalu a co za tym idzie spotkania, narady i planowanie.

Córcia wyruszyła na zwiadowczy obóz i świetnie się bawi, Syncio domaga się mnóstwa uwagi a ja próbuje się odnaleźć w domowych obowiązkach i jeszcze wygospodarować czas na warsztatowanie (miałam wielka przyjemność być ostatnio na warsztatach w Brofakturze i sokołowskiej Akademii Smaku).

Mimo natłoku wszystkich tych spraw postaram się zamieszczać ciekawe i smakowite kąski na blogu ale wybaczcie mi brak systematyczności.

Dzisiaj sałatka, która z wielkim apetytem jadłyśmy z Córcią kiedy chodziła ze mną w ubiegłym tygodniu do pracy. Moje ukochane buraki okazały się wyśmienitym duetem z soczewicą.




Sałatka z soczewica w roli głównej, z burakami i bryndzą
na 1 solidną porcję

100 ml ugotowanej z liściem laurowym brązowej lub zielonej soczewicy
1 upieczony burak
łyżka posiekanego koperku
szczypta skórki otartej z cytryny
kawałek owczej bryndzy

sos:
łyżka oleju z ostropestu
łyżeczka białego octu winnego lub jabłkowego
po szczypcie soli i pieprzu

Buraka obieramy i kroimy na kawałki. Bryndze kruszymy na spore kawałki
Mieszamy składniki sosu.
Do miseczki wkładamy soczewicę, kawałki buraka i bryndzy. Całość polewamy sosem, posypujemy skórka z cytryny oraz koperkiem.
Mi najbardziej smakowała lekko schłodzona.

Komentarze

Prześlij komentarz

Za wszystkie słówka od Was dziękuję :) a za weryfikacje przepraszam, spamerzy nie dają mi żyć :(

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji