Bułeczki jogurtowe z tahini czyli Niedzielne Śniadanie odc.103

Dawno nie piekłam takich "normalnych" nie słodkich bułeczek,. 
W sobotni poranek po krótkiej przejażdżce rowerem, która okazała się bardzo, bardzo przyjemna postanowiłam coś upiec na śniadanie.
Już jakiś czas temu wypatrzyłam je w książce "O chlebie" Elizy Mórawskiej. 
Problemem zawsze była tahina, tym razem miałam ją w lodówce więc nic nie stało na przeszkodzie by powstały te bułeczki jogurtowe.
Mięciutkie, pachnące chałwą choć wcale nie słodkie. 
Naprawdę warto wypróbować ten nietrudny przepis.


Buleczki jogurtowe z tahini

10 g świeżych drożdży
300 g mąki pszennej
150 g jogurtu naturalnego
80 ml wody
1 łyżeczka cukru
ok 1 łyżeczki soli
1 łyżka tahini


Drożdże wkruszamy do miseczki, zasypujemy cukrem i dodajemy 2 łyżki wody. Odstawiamy na 10 minut.
W misce łączymy mąkę, sól, rozczyn, resztę wody, jogurt i tahini.
Zagniatamy elastyczne ciasto.
W razie potrzeby możemy dodać troszkę wody lub mąki.
Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę - półtorej w wysmarowanej olejem misce.
Na tłuszczonymi dłońmi formujemy z ciasta bułeczki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Odstawiamy przykryte ściereczką na ok pół godziny by ładnie wyrosły.
Pieczemy je w piecu nagrzanym do 210 st.C ok 15 minut. Studzimy na kratce. Po wyjęciu z pieca warto je posmarować woda by nabrały błysku :)

Komentarze

Zimowy pilaw z pęczaku - na wizji